Dawno,dawno temu w krainie zwanej Equestria czekano na królową. Królowa ta miała władać nad pogodą za pomocą swego rogu. Podczas walki z Queen Sofią która zaplanowała zemstę na Celestii zbiła się szybka z koroną dawnej królowej Equestrii Queen Gold Rosy. Korona zaświeciła jasno i oślepiła wszystkie kucyki.
-Co się dzieję!? - krzyknęły.
- G-Gdzie jest Dash? - zapytała Fluttershy stojąca za Twillight.
-Zniknęła?- zdziwiła się Twillight gdy blask zniknął.
Nagle wyłoniła się sylwetka kucyka.
- K-Kto to jest? - zapytała się Fluttershy.
- Niestety tego nie wiem. - odpowiedziała Fluttershy Twillight.
- Ale boli mnie głowa... - powiedziała sylwetka dziwnego kucyka.
Przyjaciółki stanęły w bojowym szyku,ale nagle zauważyły powaloną przez blask światła Queen Sofię.
-To ty to zrobiłaś?- spytały się wszystkie razem.
- Nie wiem o co Wam chodzi.
- Jak to?
- Twillight przecież wiesz,że ja nie wiem.
- Skąd znasz moje imię!?
- To ja.
-Niby kto?
- Rainbow Dash!
Wszystkie się zdziwiły i nagle wyszła Rainbow Dash. Nie miała kolorów na grzywie i ogonie tylko jeden kolor. Kolor niebieski. Przypominała Księżniczkę Celestię,ale a wersji Rainbow Dash. Miała koronę ale do góry nogami. Długa końcówka korony, która powinna być na górze z czubka głowy była na czole. Miała dwa urocze znaczki. Nie to co inne kucyki. 1-wszym była chmura z piorunem w kolorze tęczy tak jak zwykle,ale 2-gi znaczek to księżyc i słońce.Księżyc był na lewej końcówce słońca. Znaczek ten był koloru złotego. Jeden znaczek był po jednej stornie, a drugi po drugiej. Wyraz twarzy miała poważny, królewskie spojrzenie. Nie było widać uśmiechu. Tylko powagę. Miała na sobie bardziej strój piłkarski Jedenastki Raimon (anime Inazuma Eleven).
- J-jak ty wygladasz? - zapytała się Rarity i nagle zemdlała z widoku jej stroju.
Gdy się obudziła była w Canterlot.
- Dziewczyny co wy...
-Cii - szybko powiedziały do Rarity.
- Dobrze - szeptem odpowiedziała i podeszła do nich.
Stały przy drzwiach i widziały Celestię, Lunę i Rainbow Dash.
- A co wy podglądacie?- powiedziała sprzątaczka.
- C-Co? - przestraszyły się.
- Obel Chan czy to ty? - spytała się Twillight.
- Tak,tak to ja we własnej osobie!- Odpowiedziała uśmiechnięta.
- Dziwnie jesteś ubrana.
- Jestem tak ubrana,bo teraz będę przydzielona do Queen Rainbow Dash.
- A może wiesz o czym rozmawiają?
- Wiem,wiem. Rozmawiają o tym,ze teraz będzie musiała sprawować władzę. Ma najwyższe stanowisko! Może nawet z Was zrobić księżniczki i...
- M-Może z nasz zrobić księżniczki? - Wyrwała się nagle Rarity.
- Oczywiście! Z taką władzą może po prostu WSZYSTKO!
- Rarity....
- Oh. Dokończ Obel Chan.
- Będzie miała za zadanie dopilnować,aby wszystkie plony miały dobre warunki i glebę.
- To wspaniale! - ucieszyła się Applejack.
- Musi też dbać o zwierzęta czyli np. by plony urosły przed zimą.
- Ooo.. - wykrztusiła Fluttershy po długim milczeniu.
- Itp.
Ciąg dalszy nastąpi...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz